ul. Pułaskiego 18B, 33-383 Tylicz

+48 501 625 762

Tylicz latem - co robić poza sezonem narciarskim?

Tylicz latem - co robić poza sezonem narciarskim?

Tylicz ma opinię miejscowości zimowej i to opinia krzywdząca. Latem dzieje się tu wszystko to, co w górach najlepsze — tyle że bez kolejek, bez tłumu i za ułamek zimowych stawek. Ten tekst jest dla tych, którzy zastanawiają się, co właściwie robić w Beskidzie Sądeckim, gdy nie ma śniegu.

Co daje lato, czego nie da zima

  • Cisza. Poza wakacyjnym szczytem szlaki bywają puste. Da się iść godzinę i nie spotkać nikogo.
  • Długi dzień. W czerwcu jasno jest do wpół do dziesiątej — mieści się cała wyprawa i wieczór przy ognisku.
  • Temperatura. W dolinach Małopolski bywa 30 stopni; tutaj noce są chłodne i śpi się dobrze bez klimatyzacji.
  • Cena. Ten sam pokój poza feriami kosztuje zauważalnie mniej.

Szlaki — od spaceru po całodniową wyprawę

Tylicz leży na wysokości około 600 m n.p.m., co jest wygodnym punktem startowym: nie trzeba nadrabiać dojściem, a szlaki zaczynają się w zasięgu spaceru.

Na pół dnia

Pętla wokół Tylicza z podejściem na Rotundę lub Runek — kilka godzin, umiarkowane przewyższenie, panorama Beskidów w nagrodę. Dobre pierwsze wyjście, żeby sprawdzić formę.

Na cały dzień

Wejście na Jaworzynę Krynicką — najdłuższe i najbardziej satysfakcjonujące. Wariant dla mniej wytrwałych: wejść pieszo, zjechać gondolą.

Dla ambitnych

Grzbietowe przejścia w kierunku Przehyby i Radziejowej — najwyższych szczytów Beskidu Sądeckiego. To już wyprawa na kilkanaście kilometrów, wymagająca planu i zapasu wody.

Robert — przewodnik beskidzki i ratownik GOPR — prowadzi Gości po tych trasach. Z kimś, kto zna te szlaki, wyprawa wygląda inaczej niż z mapą w telefonie.

Rower

Okolica Tylicza jest usiana trasami — od asfaltowych pętli dla rodzin po wymagające podjazdy MTB. Kluczowa uwaga: to góry, więc „12 km" znaczy tu co innego niż na Mazowszu. Do pierwszego wyjazdu wybierz trasę krótszą, niż podpowiada ambicja.

Grzyby

Od lipca do października, ze szczytem we wrześniu. Prawdziwki, podgrzybki, kurki. Dwie zasady: zbieramy tylko to, co rozpoznajemy na pewno, i sprawdzamy, czy dany teren nie jest objęty ochroną. Po powrocie aneks kuchenny w willi jest do dyspozycji.

Kiedy pada

W górach pada i to trzeba wliczyć w plan. Wtedy zostają: Muzeum Zabawek „Bajka", Ogrody Sensoryczne w Muszynie, park rozrywki Czysta Frajda, wieża widokowa w koronach drzew i deptak z Pijalnią Główną w Krynicy. Na miejscu w willi: strefa SPA, świetlica z bilardem i piłkarzykami oraz kącik zabaw dla najmłodszych.

Dzień, który działa

Nie ma sensu układać wakacji co do godziny, ale pewien rytm sprawdza się niemal zawsze. Rano — wyjście: szlak, rower albo grzyby, dopóki nie jest gorąco i dopóki nie zbierają się chmury. Wczesne popołudnie — powrót, obiadokolacja i przerwa; w upał to i tak najgorsza pora na chodzenie. Późne popołudnie — basen, plac zabaw albo nic. Wieczór — ognisko.

Ten układ ma jedną zaletę, której nie widać na papierze: zostawia miejsce na to, że coś się nie uda. Pogoda się zmieni, ktoś się zmęczy, grzyby nie wyrosną. Przy planie wypełnionym po brzegi każda taka rzecz jest porażką. Przy tym — nie jest.

Wieczory

To one zostają w pamięci dłużej niż szczyty. Wiata ogniskowa w ogrodzie, cisza, którą słychać, i niebo, jakiego nie widać w mieście — z dala od miejskiego światła gwiazd jest tyle, że dzieci zwykle nie chcą iść spać. Latem organizujemy ogniska i to zwykle na nich zawiązują się znajomości między Gośćmi.

Miesiąc po miesiącu

  • Maj i czerwiec — najbardziej zielone i najbardziej puste. Kwitną łąki, dzień jest najdłuższy w roku, a ceny najniższe. Jedyny minus: pogoda bywa kapryśna.
  • Lipiec i sierpień — szczyt wakacyjny. Najcieplej, najwięcej rodzin, najwięcej dzieje się w okolicy. Rezerwuj wcześniej.
  • Wrzesień — dla wielu najlepszy miesiąc w całym roku. Ciepło jeszcze jest, dzieci wróciły do szkół, zaczyna się sezon grzybowy.
  • Październik — bukowe lasy w kolorach, najlepsza widoczność, najkrótszy dzień z tej czwórki. Wieczory już zdecydowanie zimne.

Woda i chłód

Beskid Sądecki to region wód mineralnych — stąd uzdrowiskowy charakter Krynicy-Zdroju i Muszyny. Latem oznacza to jedno praktycznie: górskie potoki są lodowate przez cały rok. Dzieci i tak wejdą; warto mieć ręcznik i suche ubranie w plecaku, bo to jest pewnik, a nie ryzyko.

Na miejscu w willi zostaje basen i jacuzzi — po całym dniu na słońcu sprawdzają się lepiej niż sauna, którą lepiej zostawić na chłodniejsze dni.

Co spakować

  • Kurtkę przeciwdeszczową — nie „na wszelki wypadek", tylko na pewno.
  • Ciepłą bluzę — wieczory są chłodne nawet w lipcu.
  • Buty z podeszwą — po deszczu ścieżki są śliskie.
  • Krem z filtrem — w górach słońce działa mocniej, niż się wydaje.
  • Środek na kleszcze — w lasach bukowych są i trzeba się po każdym wyjściu sprawdzić.
  • Coś do koszyka — jeśli celujesz we wrzesień, koszyk i nóż zajmą mało miejsca, a mogą się przydać.

Myślisz o lecie w górach? Napisz na willaodnova@gmail.com lub zadzwoń: 501 625 762 (Halina). Podpowiemy termin i ułożymy plan pod Wasze tempo.

Najczęstsze pytania

Zdecydowanie. Latem jest ciszej, taniej i chłodniej niż w dolinach, a szlaki poza wakacyjnym szczytem bywają puste. Dla wielu Gości to lepszy sezon niż zima.

Poza feriami i wakacyjnym szczytem ten sam pokój kosztuje zauważalnie mniej niż w sezonie narciarskim. Aktualne stawki podajemy przy rezerwacji.

Pętla wokół Tylicza z podejściem na Rotundę lub Runek — kilka godzin i umiarkowane przewyższenie. To dobra trasa, żeby sprawdzić formę przed dłuższą wyprawą.

Pieszo z Tylicza to całodniowa wyprawa. Popularny wariant to wejście pieszo i zjazd koleją gondolową — daje satysfakcję z podejścia bez zmęczenia zejściem.

Tak, od asfaltowych pętli po wymagające podjazdy MTB. Przy pierwszym wyjeździe wybierz trasę krótszą, niż podpowiada ambicja — w górach dystans znaczy co innego niż na nizinach.

Od lipca do października, ze szczytem we wrześniu. Najczęściej trafisz na prawdziwki, podgrzybki i kurki. Zbieraj tylko to, co rozpoznajesz na pewno, i sprawdź, czy teren nie jest objęty ochroną.

W okolicy: Muzeum Zabawek „Bajka”, Ogrody Sensoryczne w Muszynie, park rozrywki Czysta Frajda, wieża widokowa w koronach drzew oraz deptak z Pijalnią Główną w Krynicy. Na miejscu: strefa SPA, świetlica z bilardem i kącik zabaw.

Tak — jest przewodnikiem beskidzkim i ratownikiem GOPR. Prowadzi Gości po okolicznych trasach i pomaga dobrać wyprawę do kondycji i pogody.

Tak. Wieczory w górach są chłodne nawet w lipcu, a pogoda potrafi zmienić się w ciągu godziny. Kurtka przeciwdeszczowa i ciepła bluza to podstawa, nie ostrożność.

Tak, latem regularnie. W ogrodzie mamy góralską wiatę ogniskową — to zwykle miejsce, w którym Goście poznają się między sobą.

Zostań u nas na dłużej

Willa OdNova w Tyliczu — komfortowe pokoje, domowa kuchnia i SPA. Sprawdź wolne terminy.